2 lutego 2016

SPODENKI BAGGY Z CZTERECH CZĘŚCI


Pomalutku idzie do nas wiosna, wiem, wiem, jest dopiero początek lutego, ale ja już zaczynam myśleć o wiosennej garderobie dla mojego dziecka. Pierwszą rzeczą uszytą w tym temacie są spodenki a'la baggy z cieplutkiego grubego polarka, nawet szczerze nie wiem o jakiej gramaturze :). Spodenki szyłam z jednego z dostępnych w internecie wykrojów na rozmiar 86/92, zmodyfikowałam je tylko trochę, aby pasowały na mojego synka. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale granatowy polar był niewdzięcznym obiektem do fotografowania aparatem w telefonie i to jeszcze późnym wieczorem. Jeśli będę szyć jeszcze spodnie z tego wykroju postaram się wstawić lepsze fotki.





POKAŻĘ TERAZ JEDEN Z DWÓCH SPOSOBÓW, KTÓRE STOSUJĘ DO SZYCIA SPODENEK Z CZTERECH CZĘŚCI WYKROJU, RÓŻNIĄ SIĘ TYLKO KOLEJNOŚCIĄ ZSZYWANIA POSZCZEGÓLNYCH ELEMENTÓW...

Do stworzenia tych akurat baggy będzie nam potrzeba:
- polar/dresówka na ten rozmiar bezpiecznie kupić pół metra, wiadomo, zawsze na coś jeszcze zostanie
- ściągacz, ja użyłam prążkowego szerokości 10 cm, można gładkiego, lub takiego zrobionego samemu z materiału z którego szyjemy spodenki
- kawalątek materiału na kieszonkę
- maszyna do szycia, przybory krawieckie (nożyce, coś do rysowania, nici itp..itd...)




Wydrukowałam i wycięłam sobie części wykroju - połowę tyłu oraz przodu spodenek. W wykroju uwzględniono już zapas na szew, więc nie musiałam go dodawać:
odrysowałam na materiale 2x połowę przodu i 2x połowę tyłu spodenek (pamiętajcie, odrysowujemy obydwie części w tzw. "odbiciu lustrzanym") i wycięłam  cztery części wykroju:





potem odrysowałam i wycięłam kieszonkę:
Następnie odmierzyłam kawałek ściągacza do wszycia w pasie i dwa kawałki do nogawek. Ściągacz prążkowy jest dobrze rozciągliwy, więc od obwodu pasa odjęłam dobre 6, 7 cm odmierzając odpowiedni kawałek, analogicznie z nogawkami (przy mniej rozciągliwym ściągaczu, wiadomo, odejmujemy mniej od obwodu)

Kiedy mamy już wycięte wszystkie części baggy, możemy zabrać się za połączenie wszystkiego razem:


Wzięłam jedną część wykroju przodu i naszyłam w wybranym miejscu moją wcześniej przygotowaną kieszonkę. Nie podwijałam jej brzegów wcześniej, zrobiłam to naszywając ją na spodenki, zawijałam materiał o około 1 cm ( nie podwójnie, a pojedynczo-czyli zawijałam tylko raz do środka).  Powinnam jednak przed doszyciem kieszonki podwinąć tylko jej górną krawędź:

 Wszystko szyłam jednym ze ściegów elastycznych (ozdobnych?):

Tu kieszonka powinna mieć już podwiniętą górną krawędź, ja jednak zrobiłam to później utrudniając sobie zadanie


Wygląda na krzywe przyszycie, jednak to tylko wina moich słabych umiejętności fotograficznych

Teraz zaczynamy w końcu zszywać spodenki. W tym celu bierzemy połowę przodu i połowę tyłu:
układamy je na sobie tak, aby stykały się brzegiem nogawki a prawymi stronami materiału w środku:

szpilkujemy i przeszywamy ściegiem elastycznym (ja się przyznam, że szyłam prostym, ale prawidłowo szyjemy elastycznym):
tak samo postępujemy z pozostałymi dwoma połówkami wykroju.


Układamy tak zeszyte części na sobie znów prawymi stronami materiału do środka w taki sposób, aby tył wykroju był złożony z tyłem a przód z przodem:

szpilkujemy i znów przeszywamy ( tu można użyć ściegu elastycznego wzmocnionego - ścieg prosty potrójny):

tak samo postępujemy z przodem:


Kiedy mamy już zeszyte boki nogawek , tył i przód, szpilkujemy i zeszywamy spodenki w kroku pamiętając aby szew przedni i tylni spodenek stykały się równo:

I tak oto  baggy mamy już prawie gotowe, zostało tylko obrzucenie brzegów materiału na lewej stronie oraz wykończenie pasa i nogawek:

Ja osobiście na zwykłej stębnówce najbardziej lubię obrzucać brzegi najprostszym zygzakiem. W tym celu najpierw odcięłam połowę zapasu na szwy:
a potem objechałam wszystkie zeszyte fragmenty średnio długim i średnio szerokim zygzakiem:


Dla szybkiego i prostego wykończenia spodni wybrałam gotowy ściągacz prążkowy, który uwielbiam w spodenkach z racji mojego lenistwa:
Ściągacz złożony już na pół
Przygotowane i odmierzone kawałki ściągacza złożyłam na pół wzdłuż dłuższego boku prawą stroną do środka i zeszyłam bok ściegiem prostym:
Wywinęłam powstały tunel na prawą stronę i złożyłam na pół lewą stroną do lewej, w taki oto sposób, aby powstał nam właściwy ściągacz, który przyszyjemy do pasa i nogawek:
Najpierw wszyłam ściągacz w pasie, w tym celu na jeszcze złożonym na pół zaznaczyłam na brzegach po bokach, wbijając szpilki, te dwa punkty:


następnie założyłam ściągacz na spodenki wywinięte na prawą stronę, w taki sposób, żeby niezszyty brzeg ściągacza stykał się z brzegiem spodenek, zaznaczone punkty stykały się ze szwami bocznymi nogawek, a szew tylni spodenek stykał się ze szwem ściągacza:




Ściągacz przypięłam szpilkami do szwów bocznych na nogawkach spodenek tylko w punktach zaznaczonych przeze mnie wcześniej(kto nie czuje się jeszcze pewnie, niech przypnie więcej szpilek). Potem naciągając dość mocno ściągacz, tak, aby go nie zabrakło szyłam na lewej stronie spodenek układając ściągacz blisko krawędzi materiału, żeby wszystko wyszło równo:


Analogicznie zrobiłam ze ściągaczami przy nogawkach:


Na końcu również obcięłam połowę zapasu na szew i wszystko obrzuciłam, aby się nie strzępiło.

Jeśli doszliście do tego momentu, znaczy to tylko tyle że...WASZE SPODNIE SĄ JUŻ CAŁKIEM  GOTOWE   :D
Kilka zdjęć dla oceny ogólnej całości:



A tutaj inna wariacja na temat tego kroju :)

Ze swojej strony dodam, iż spodenki leżą na Jasiu świetnie i super się teraz sprawdzają przy  tej dziwnej, ani całkiem ciepłej, ani zimnej aurze :)



baggy, baggy 86, baggy 92, baggy pants, baby pants, baggy pants free pattern, baby pants free pattern, how to sew a baggy pants, how to sew a baby pants, baggy pants sewing pattern, baby pants sewing pattern,baggy pants tutorial, baby pants tutorial










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz